Moje opowiadania

Ten kawałek odu.pl poświecę mojej twórczości literackiej. Mam nadzieję że moja twórczość was zaciekawi.

PS. Na chwile obecną tylko jedno opowiadanie ale będzie ich więcej.

  1. Mały książę na nowej planecie.

Był piękny, lecz pochmurny dzień. Mały książę postanowił sobie że odwiedzi nowo powstałą planetę, kilka gwiazd od jego planety. Podlał więc swą różę i wyruszył w podróż. Po kilku godzinach dotarł na miejsce, planeta była mała, lecz bardzo kolorowa. Czuł się tam, jak małe dziecko wśród masy cukierków.

  • Kim jesteś? – zapytał mały książę gdy zobaczył przed sobą tajemniczą istotę.
  • Jestem królem tej planety – odpowiedziała istota.
  • A jak nazywa się ta planeta? – zapytał książę.
  • QWE856 – odpowiedział z dumą król.
  • Chodź, pokaże ci moich ludzkich niewolników, ale spokojnie ty żadnym się nie staniesz – dodał po chwili zastanowienia król.
  • A są tu jacyś mieszkańcy? – spytał nieśmiało chłopiec.
  • Oprócz mnie nie ma tu zwykłych mieszkańców, tylko niewolnicy – odpowiedział król

Chłopiec podążył za królem, czuł się nie pewnie był wystraszony, dało się to odczytać po jego twarzy. Kiedy dotarli był zszokowany, nie zobaczył tego czego się spodziewał, czyli merlowych kart i ludzi próbujących się wydostać. Zobaczył za to ludzi pracujących w domu, normalnym domu bez żadnych krat czy kamer. Zrozumiał wtedy jacy ludzie są dziwni, mimo że mogą wyjść na dwór bawić się marzyć, biegać, to oni zmuszają siebie nawzajem do pracy.

  • A oto moi niewolnicy – powiedział król.
  • To są twoi niewolnicy? – zapytał chłopiec.
  • Tak, wybrałem akurat ludzi bo wystarczy dać im telefon i prace a wtedy sami stanął się niewolnikami internetu i pracy. – odpowiedział spokojnym głosem król.
  • Masz racje – odpowiedział zamyślony książę.
  • Przykro mi ale muszę wracać na swoją planetę róża pewnie już na mnie czeka – dodał chłopiec.
  • To do kiedyś – odpowiedział król.

Mały książę nawet nie odpowiedział, pobiegł co sił w nogach do przystanku i odleciał na swą planetę.

Ten dzień nauczył mnie że ludzie tak naprawdę robię z samych siebie niewolników internetu. Przez to też zapominają o rzeczywistym świecie który jest przecież taki piękny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.