POMOC, CZY OSZUSTWO?
Pomimo tego, że dużo uczniów ściąga, temat ten jest swoistym
tabu, o którym nie mówi się zbyt głośno. Czy biorąc pracę domową
od kolegi oszukujemy, czy się wspomagamy? Czy ściąganie się
opłaca? Czy nauczyciele też ściągali, gdy byli uczniami?
Czym jest ściąganie, jakie są jego rodzaje?
Sporo uczniów, gdy słyszy o zbliżających się egzaminach, testach, kartkówkach i pracach
klasowych łapie się za głowę i zastanawia co tu zrobić, aby wszystkie te sprawdziany wiedzy
zaliczyć bez męczącej nauki. Po chwili namysłu często wpadają na pomysł, aby ściągać,
przygotowują, więc staranne lub też nie ściągi, a potem dostają jedynkę, oczywiście pod
warunkiem, że nauczyciel zauważy ich nieuczciwą pracę. Czym tak naprawdę jest
ściąganie? Z tego, co podaje Wikipedia, ściąganie to oszustwo dokonane podczas egzaminów lub testów przez osobę egzaminowaną (student, uczeń), polegające na zastosowaniu w ich trakcie niedozwolonej pomocy.
Ściąganie a współpraca i pomoc, jakie są różnice?
Ile razy zdarzyła wam się sytuacja, w której kolega bądź koleżanka poprosiła, czy poprosił o
pracę domową, zgaduje, że z minimum 10 razy. Chcąc pozostać dobrymi kumplami, daliście
spisać koledze/koleżance prace, mówiąc “Dobra masz, ale pozmieniaj trochę, aby się nie
skapnęła”, często niestety nawet podczas przepisywania na szkolnym parapecie zostaliście
przyłapani przez nauczyciela, co skończyło się oczywiście jedynką za oszukiwanie dla
waszej dwójki lub większej gromadki. Inaczej ma się do tego wytłumaczenie znajomemu
zagadnienia, z jakiego jest praca domowa. W taki sposób nie dość, że nie złamiemy
regulaminu szkoły i uratujemy się od negatywnej oceny, to jeszcze nauczymy znajomego
rozwiązywać tego typu zadania, co może pomóc mu na przykład na klasówce, czy teście.
Jak duża jest skala zjawiska ściągania w Polsce a innych krajach?
Niestety, ale w porównaniu do innych krajów zachodu Polska plasuje się na dość wysokim
miejscu, jeśli chodzi o procent uczniów ściągających. Według badań Centrum Badania
Opinii Społecznej (CBOS) przeprowadzonych w Łodzi w latach 2004-2005, od 86% do 95%
uczniów szkół średnich ściąga. W naszym kraju aż 58% osób ankietowanych stwierdziło, że
ściąganie jest dobre oraz pozwala uczniom nauczyć się kombinowania i rozwiązywania
problemów. Tylko 28% ankietowanych uważa ściąganie za złe i ostro je potępia, reszta jest
temu zjawisku obojętna. Kompletnie inaczej ma się sytuacja na wschodzie Europy, gdzie
osoby ściągające są obiektem podziwu i szacunku jako osoby umiejące poradzić sobie w
życiu.
Czy nauczyciele ściągali, gdy byli uczniami?
Wydaje się, że nauczyciele to osoby z wielką wiedzą potrafiące odpowiedzieć na każde
zadane im pytanie, czy oby na pewno? Spora część nauczycieli dokształca się w postaci na
przykład studiów podyplomowych, czy licencjackich na drugim kierunku, aby móc uczyć kilku
przedmiotów przez co, więcej zarabiać. Czy nauczyciele na studiach ściągają? Z tego co
mówi Dariusz Chętkowski, który prowadzi własny blog “BelferBlog”, tak i to zdecydowanie.
Podczas owych studiów nie mają chęci do nauki, ale zależy im na jak najlepszych wynikach.
Skutkiem takiej mieszanki jest ściąganie przez NAUCZYCIELI.
Osobiste skutki ściągania
Uważać możemy że ściąganie jest dobre lub też złe, obojętnie co uważamy musimy się
jednak zgodzić, iż ściągnie może zachwiać naszą renomą szkolną i przybliżyć do jedynki z
danego przedmiotu. Ściągając można zyskać czas, który “stracilibyśmy” na naukę, ale
kosztem tego, że jeśli nasze oszustwo się wyda, będziemy musieli uczyć się do poprawki. Z
takiego oszukiwania są też inne korzyści, które w razie przyłapania przez nauczyciela mogą
spowodować między innymi pogorszenie się naszej oceny u nauczycieli, czy obniżenia
zachowania i średniej ocen z przedmiotu i masę innych powikłań. Czy warto więc ściągać?
Jakie mogą być konsekwencje ściągania?
Konsekwencje za różne czyny, są z grubsza inne w różnych szkołach, w jednej za ściąganie
możemy dostać 1 i możliwość poprawiania, a z drugiej mogą nas wyrzucić. W naszej szkole
za ściąganie można dostać jedynkę bez możliwości poprawy. Tak, czy siak, obojętnie do
której z tych trzech szkół, za ściąganie nic dobrego nie otrzymacie, przynajmniej w szkole,
chyba że pochwałę od kolegów i koleżanek za odwagą, ale nie wiem czy wynagrodzi to
otrzymaną ocenę.
Co uważają na ten temat uczniowie?
Wśród uczniów ściąganie odbierane jest neutralnie, czasami pozytywnie. Większość
uczniów nie przejmuje się tym czy umie czy nie, przejmują się ocenami, dla nich bez różnicy
czy dostaną piątkę, uczciwie czy nie. Problemem jest to, że niektórym uczniom zależy nie
tylko na dobrych ocenach, ale także na opanowaniu potrzebnego materiału. Uczniowie tacy
mogą czuć się pokrzywdzeni, ponieważ oni ucząc się nagradzani są podobnie to osób które
ściągają. Może to doprowadzić to tego że uczniowie uczciwi przeja na stronę nieuczciwych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.